08.04.2020

Tarcza antykryzysowa a przedawnienie roszczeń cywilnych

Autor: Magdalena Dziubczyk / adwokat

W czasie obowiązywania stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 roszczenia cywilne będą się przedawniać na dotychczasowych zasadach. Oznacza to, że – chociażby – szereg roszczeń związanych z wykonywaniem kontraktów przedawni się z upływem 2 lat od dnia ich wymagalności niezależnie od tego, czy okres ten obejmował czas epidemii ani czy w chwilą jego upływu zachodziły nadzwyczajne okoliczności.

Brak wpływu obecnie przyjmowanych regulacji prawnych związanych ze stanem epidemii na przedawnienie roszczeń wynika z faktu, że art. 15 zzr (jak również inne jednostki redakcyjne) ustawy z dnia 31 marca 2020 roku o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacjami kryzysowymi oraz niektórych innych ustaw nie dotyczy obrotu cywilnoprawnego.

Wprawdzie pierwotny projekt ww. ustawy zakładał zawieszenie terminów prawa cywilnego, jednak na jednym z etapów prac legislacyjnych zrezygnowano z tego rozwiązania.

Oznacza to, że każdy, kto zamierza dochodzić swoich praw, nie powinien czekać i – mimo obowiązywania stanu epidemii – powinien dążyć do skutecznego przerwania biegu przedawnienia. Skutek taki można osiągnąć na przykład poprzez złożenie pozwu do sądu lub wniosku o zawezwanie do próby ugodowej. Jednak w świetle obowiązujących przepisów, druga z powyższych opcji może się okazać rozwiązaniem dalekim od optymalnego, ponieważ po zmianie ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, postępowanie pojednawcze stało się kosztowne i nieopłacalne dla wnioskodawców.

Pojawia się pytanie, czy pomocą dla “spóźnionych” mogą okazać się przepisy o sile wyższej. Odpowiedź na nie nie jest jednoznaczna, a ostateczne rozstrzygnięcie konkretnej sprawy będzie zależało od decyzji sądu. Zgodnie bowiem z art. 121 pkt 4 kodeksu cywilnego, możliwe jest zawieszenie biegu terminu przedawnienia z powodu siły wyższej, jeżeli w okresie jej trwania uprawniony nie może dochodzić swoich roszczeń przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw danego rodzaju. 

Sąd będzie zatem za każdym razem badał, czy powód miał obiektywne trudności, aby skutecznie przerwać bieg przedawnienia, czy też nie. Nie wystarczy przy tym jedynie powołać się na stan epidemii, ale należy szczegółowo wykazać konkretne okoliczności negatywnie wpływające na możliwość dochodzenia roszczeń, z jakimi zmagał się uprawniony. Za takie indywidualne przyczyny, potencjalnie uzasadniające konieczność zawieszenia biegu terminu przedawnienia w okresie trwania siły wyższej, mogłyby by być uznane np. przymusowa kwarantanna, ograniczona możliwość przemieszczania się w celu uzyskania dowodów z dokumentów lub trudności ze złożeniem pozwu w sądzie albo nadaniem go w placówce pocztowej.

Mając na uwadze szczególny charakter dyspozycji wskazanego wyżej przepisu, jak również uznaniowy charakter ostatecznego rozstrzygnięcia w zakresie możliwości zawieszenia biegu terminu przedawnienia roszczeń w konkretnym stanie faktycznym, w sprawach, które tego wymagają i zawsze, kiedy to obiektywnie możliwe, należy – mimo trwającego obecnie stanu epidemii – podejmować wszelkie kroki prawne zmierzające do uniknięcia przyszłych negatywnych skutków ewentualnego zaniechania, w tym oddalenia powództwa w całości z powodu przedawnienia roszczenia.